ENISA się obudziła - trzeba zwalczać botnety

Chyba w Brukseli kroi się jakiś coroczny podział tortów, bo z błogiego letargu na Krecie obudziła się europejska agencja d/s bezpieczeństwa sieci czyli ENISA. Od tej pory ma się zająć... zwalczaniem botnetów.

ENISA ma mianowicie współpracować z Europolem w łapaniu osób zarządzających botnetami na terenie Unii Europejskiej. Nie jestem jednak pewien, czy ktokolwiek tej współpracy tak naprawdę potrzebuje bo policje Państw Członkowskich, Interpol i Europol generalnie same nieźle sobie z tym radzą (Police charge 11 over Zeus cybercrime scam).

Tak wiem, że się czepiam biednej ENISY. Ale jak ktoś wydaje pieniądze podatników na założenie unijnej agencji d/s bezpieczeństwa sieci na leżącej na środku Morza Śródziemnego wyspie, na którą podróż z większości miejsc Europy zajmuje dwa dni, i gdzie trzeba finansować cały fraucymer dla rodzin pracowników, włącznie ze specjalną szkołą dla dzieci, i jeśli ta agencja zajmuje się głównie występowaniem na konferencjach... to niech się nie dziwi :)