Ministerstwo Finansów o fakturach elektronicznych

W dniu dzisiejszym Ministerstwo Finansów rozesłało następującą informację na temat rozporządzenia o fakturach elektronicznych.

13 lipca Rada Ecofin ostatecznie przyjęła zmianę Dyrektywy 2006/112/EC, która ma na celu m.in. liberalizację obecnych standardów przesyłania i przechowywania faktur elektronicznych tak, aby faktury papierowe i faktury elektroniczne były traktowane w ten sam sposób. Kwestie te podlegają harmonizacji na poziomie europejskim i Ministerstwo Finansów podjęło kroki w kierunku zmiany przepisów, uwzględniającej nowe zapisy dyrektywy.

Nowe brzmienie dyrektywy nakłada na podatnika obowiązek zapewnienia wszystkim fakturom (od momentu ich wystawienia aż do końca okresu przechowywania) autentyczności pochodzenia, integralności treści i czytelności za pomocą dowolnych kontroli biznesowych, które „ustalają wiarygodną ścieżkę audytu między fakturą a dostawą towarów lub świadczeniem usług”. Innymi słowy, to podatnik będzie decydował o formie przesyłu i przechowywania faktur pod warunkiem, że powyższe cechy faktur będą zapewnione.

Obecne brzmienie rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 14 lipca 2005 r. w sprawie wystawiania oraz przesyłania faktur w formie elektronicznej, a także przechowywania oraz udostępniania organowi podatkowemu lub organowi kontroli skarbowej tych faktur zawiera zamknięty katalog narzędzi gwarantujących autentyczność pochodzenia faktur i integralności ich treści. Jest to bezpieczny podpis elektroniczny weryfikowany za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu lub wymiana danych elektronicznych (EDI). Oznacza to, że do czasu zmiany przepisów cyt. rozporządzenia, przesyłanie faktur VAT drogą elektroniczną bez zastosowania wspomnianych narzędzi jest niezgodne z obowiązującym stanem prawnym.

Ministerstwo Finansów dąży do zmiany polskich przepisów w trybie pilnym, tak aby zmiany w zakresie fakturowania elektronicznego przewidziane nowelą dyrektywy zostały jak najszybciej przyjęte.

Oświadczenie otrzymałem mailem, prawdopodobnie w związku z niedawną korespondencją z MF na ten temat.


Odpowiedzi

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Szczerze mówiąc po przeczytaniu tej informacji zapaliła mi się pewna lampka alarmowa w kontekście fragmentu:

Nowe brzmienie dyrektywy nakłada na podatnika obowiązek zapewnienia wszystkim fakturom (od momentu ich wystawienia aż do końca okresu przechowywania) autentyczności pochodzenia, integralności treści i czytelności za pomocą dowolnych kontroli biznesowych, które „ustalają wiarygodną ścieżkę audytu między fakturą a dostawą towarów lub świadczeniem usług”.

A skoro faktury elektroniczne mają być traktowane tak samo, jak papierowe (i rozumiem, że papierowe tak samo jak elektroniczne), patrz fragment:

(...) liberalizację obecnych standardów przesyłania i przechowywania faktur elektronicznych tak, aby faktury papierowe i faktury elektroniczne były traktowane w ten sam sposób.

...to domyślam się, że autentyczność i integralność będzie dotyczyła również faktur papierowych. Przy odrobinie złej woli będę w stanie podważyć znaczną część papierowych faktur, którymi dysponuję. W zasadzie pozostaje mi tylko liczyć, że wystawca faktury w razie czego będzie mógł pokazać jej kopię i w ten sposób uwiarygodni ją.

No więc właśnie problem polega na tym, że dyrektywa jest - jak sama nazwa wskazuje - dokumentem dość ogólnym, określającym "cele biznesowe" danej regulacji.

Problem części polskich regulacji opartych na dyrektywach polega niestety na tym, że implementują dyrektywy w sposób, który można określić tylko jak masochistyczny - to znaczy maksymalnie restrykcyjny, każde "można" przerabiając na "trzeba". Nie trzeba dodawać, że zwykle pozostają dzięki temu w kompletnym oderwaniu od rzeczywistych potrzeb wyrażonych w Dyrektywie i stają się absurdalnym balastem, którego cel mało kto nie rozumie.

Mam nadzieję, że implementując nową dyrektywę tym razem MinFin przygotuje uczciwą ocenę skutków regulacji, w której w pierwszej kolejności wyraźnie napisze, jaki problem stara się rozwiązać. Nie ukrywam, że swoim ostatnim pismem do MinFin delikatnie starałem się im w tym procesie pomóc, pytając m.in. o analizę ryzyka.

Przyznam, że nie do końca rozumiem motywację ustawodawcy tworzącego regulacje "z czapy" to znaczy na podstawie jakichś bezpodstawnych, ustnych dywagacji w gronie przypadkowych "ekspertów" (uoi 2005 - typowy przykład). Przecież jeśli projektowi towarzyszy rzetelny OSR to jest to najlepsza metoda na odparcie głupiej lub chybionej krytyki. A jeśli OSR nie ma lub jest zrobiony "z czapy" to niestety pozostają chamskie sztuczki w rodzaju wystawiania projektów "do konsultacji" z 2-dniowym terminem zgłaszania uwag.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie. If you have a Gravatar account, used to display your avatar.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <b> <i> <table> <tr> <td> <th> <pre> <blockquote>
  • LaTex commands embedded in text will be interpreted and rendered. Additional information can be found at DruTex Documentation Pages
    • Line and paragraphs break automatically.
    • Assists automatic numbering of tex, equation, and equations environments.
    • Provides different environments to create rendered images (especially maths).
    • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
    • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
    • E-Mail addresses are hidden with reCAPTCHA Mailhide.

    Więcej informacji na temat formatowania

    CAPTCHA
    Poniższy test chroni przed automatami spammerskimi.