Sens ekonomiczny Profilu Zaufanego
MSWiA opublikowało interesujące szacunki dotyczące kosztu utrzymania Profilu Zaufanego w ramach systemu ePUAP.
Projekt rozporządzenia w sprawie zasad potwierdzania, przedłużania ważności, wykorzystania i unieważniania profilu zaufanego elektronicznej platformy usług administracji publicznej został opublikowany w BIP MSWiA 3 lutego.
Ocena skutków regulacji tego projektu zawiera wyliczenie, które określa koszty Profilu Zaufanego po stronie państwa. Na koszty te składa się przede wszystkim osobiste potwierdzanie tożsamości w lokalnych urzędach:
Szacunkowo można przyjąć, iż koszt wdrożenia projektu wyniesie około 1 387 000 zł, natomiast średnio roczne koszty wynagrodzenia pracowników i eksploatacyjne wyniosą około 2 794 500 zł.
Mowa jest tutaj o ok. 1,5 mln zł na wdrożenie weryfikacji PZ w skali całego kraju plus ok. 3 mln zł rocznie na jego utrzymanie. Zakładając optymistycznie, że PZ istotnie zostanie wykorzystany w ZUS oznaczałoby to możliwość rezygnacji z podpisu kwalifikowanego przez ok. 200 tys. podmiotów, które z niego obecnie korzystają do kontaktów ZUS.
Biorąc sam koszt rocznego odnowienia certyfikatu rzędu 95 zł netto oznacza to oddanie płatnikom ZUS kwoty ok. 19 mln zł rocznie. Biorąc pod uwagę, że liczba aktywnych certyfikatów jest większa (bo wiele instytucji kupiło ich więcej niż jeden) i wynosi prawdopodobnie ok. 300 tys. certyfikatów, w kieszeniach tych firm może zostać 28 mln zł rocznie.
Oszczędność 19-28 mln rocznie za cenę 3 mln daje całkiem przyzwoity zwrot z inwestycji.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- Generate PDF file
- Wersja do wydruku
Nawigacja
Popularne strony
Ostatnio:
- Doradztwo w zakresie podpisu elektronicznego i bezpieczeństwa IT
- Decyzja KE w sprawie referencyjnego formatu podpisu elektronicznego
- Ustawa o podpisach w Sejmie
- Ustawa o podpisach i "mała nowelizacja" - aktualne postępy
- Trochę propagandy z EFPE
- Raport na temat masowego wykorzystania elektronicznych skrzynek podawczych










Odpowiedzi
.
Uwielbiam jak ktoś przytacza te szacunki MSWiA - ukazują one światłość i myśl ekonomiczną naszej administracji
Przykład:
2 794 500 zł / 3000 urzędów w których funkcjonować będą punkty weryfikacji tożsamości pod profil = 931,50 zł / rok na urząd = 77 zł / miesiąc
W koszcie tym rozumiem że zawiera się m.in.:
- koszt przeszkolenia urzędnika,
- koszt pracy urzędnika
- koszt miejsca pracy
- koszt wsparcia użytkowników
- koszt utrzymania infrastruktury IT dla danego urzędnika (komputer, helpdesk, sieć).
itd...
Oczywiście nie zapominajmy o infrastrukturze centralnej, jej rozwoju, promocji....
Naprawdę nie pozostacje nic innego jak tylko pogratulować efektywności, skuteczności i podejścia ekonicznego - wiele firm chciałoby osiągnąć taki poziom.... pozostaje tylko się uczyć od administracji...
Jaki jest Pana szacunek tych kosztów?
Bez znajomości faktycznych kosztów utrzymania urzędników, podziału obowiązków, powierzchni biurowej itd. ciężko będzie przedstawić realne wyliczenia, ale spróbujmy coś zasymulować:
- koszt utrzymania infrastruktury centralnej IT + koszty administratorów (podejrzewam, że są to wymienione 2 794 500)
- koszt utrzymania w urzędzie pracownika, który będzie w stanie udzielić informacji co to jest profil, potwierdzić tożsamość itd. – załóżmy 1 osobę na urząd + jakieś minimalne koszty stałe (komputer, helpdesk, sieć, prąd) = 2000 zł / miesiąc * 12 miesięcy * ok. 3000 um / ug = 72 mln zł
RAZEM: od ok. 75 mln zł wzwyż
Myślę że powyższe możemy przyjąć jako dolną granicę i optymistyczne wyliczenia, nie ma tutaj szkoleń, nakładów na marketing (bo trzeba będzie obywatelom wytłumaczyć, że jest nowa możliwość, dać ulotki, instrukcje) itd. Realne koszty w rzeczywistości mogą sięgać według mojej opinii co najmniej 100 mln rocznie przy skali jaką mamy obecnie.
Warto także nadmienić, że sens ekonomiczny jest tutaj jednak zupełnie inny niż tylko porównywanie, które narzędzie ile kosztuje. Profil zaufany podobnie jak certyfikaty kwalifikowane jest tylko narzędziem. Narzędzie (bez względu na to które wykorzystamy) powinno doprowadzić do zamiany dokumentów papierowych na elektroniczne – dopiero to przyniesie konkretne oszczędności i to jest prawdziwym sensem ekonomicznym całej idei.